Praca w UK

Polacy w UK to śmietanka pracownicza

Wpuszczenie do UK setek tysięcy Polaków i innych obywateli nowych państw UE, było bardzo dobrym posunięciem – czytamy w „The Economist”. Po 2004 r. Wielka Brytania zyskała na imigrantach, ale po 1 maja 2011 r. Niemcy stracą. Nie chodzi o liczbę cudzoziemców, ale o ich jakość.


Opublikowano za: mojawyspa.co.uk, 06.05.2011


Ciekawa analiza brytyjskiego podejścia do polityki imigracyjnej ukazała się na stronach „The Economist”. Jej autor pisze wprost, że wpuszczenie do UK setek tysięcy Polaków i innych obywateli nowych państw UE, było najrozsądniejszym wyjściem z sytuacji. Powodów do wysnucia takiej tezy jest kilka. Po pierwsze, Wielka Brytania otwierając w 2004 roku rynek pracy m.in. dla Polaków, zdaniem autora publikacji, zrobiła bardzo słuszny krok. Nowy rynek pracy przyciągnął setki tysięcy imigrantów, ale szybko ustabilizował się na tyle, że na Wyspach zostali przede wszystkim dobrze wykwalifikowani ludzie w sile wieku.

Młodzi, energiczni, wykształceni

Potwierdza to raport niemieckiego Institut zur Zukunft der Arbeit z Bonn. Eksperci porównywali europejskie rynku pracy po 2004 roku. Okazuje się, że np. Niemcy, którzy najdłużej utrzymali okres przejściowy dla Polaków i innych narodów z bloku wschodniego, przyciągają imigrantów słabiej wykształconych i raczej starszych. Z kolei na Wyspy przybyli przede wszystkim młodzi energiczni ludzie, dobrze wykształceni i wykwalifikowani w swoim fachu. Dzięki otwarciu rynku pracy Wielka Brytania zgarnęła śmietankę z rynków pracy wielu krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Autorzy raportu z Institut zur Zukunft der Arbeit podkreślają, że jeszcze żaden kraj nie cierpiał z nadmiaru dobrze wykwalifikowanych pracowników. W ten sposób eksperci ucinają dyskusję na rzekomego odbierania pracy Brytyjczykom przez przebojowych imigrantów. Autor tekstu zauważa także, że Wielka Brytania w przedziale najnowszej historii już dwukrotnie okazała się sojusznikiem dla Polski. Ma on ma myśli falę imigracji po zakończeniu II wojny światowej oraz otwarcie rynku pracy w 2004 roku.

Ryzyko pracy na czarno

Autor artykułu zauważa jeszcze jedną ciekawą rzecz. Jeśli Wielka Brytania otworzyłaby tylko granice, jak zrobiły to Niemcy, ale ograniczyła możliwości legalnej pracy, to skończyłoby się to ogromnym rozwojem procederu pracy na czarno. Nikt by na tym nie zyskał – ani gospodarka UK, ani sami imigranci, głównie Polacy. Samo otwarcie granic, którego wymaga UE spowodowałoby i tak wzmożone przyjazdy imigrantów, ale raczej byłyby to osoby słabiej wykształcone i bardziej skore do popełniania przestępstw i wykroczeń. (Więcej…)


Małgorzata Jarek


Wybierz dobre biuro księgowe – TAXPOL LTD


Napisz komentarz


Komentarze są moderowane. Pisz na temat   “Polacy w UK to śmietanka pracownicza”. Uzupełnij tekst, podziel się swoja wiedzą i doświadczeniem. Nie zadawaj w tym miejscu pytań!
Pytania (prośby o pomoc) zadajemy na forum.

Należy wypełnić wszystkie pola




HMRC

GOV.UK

VOTE

TAXPOL